Emocje po sobotnim meczu już nieco opadły zatem zapraszamy na relację Lwów Północy z wyjazdu do Krakowa.

Za nami kolejna pracowita sobota. Tym razem miał miejsce wyjazd szczególny, gdyż pierwszy raz po zerwaniu zgody pojawiliśmy się na meczu Wisła – Lechia.

Początkowo planowaliśmy udać się pod Wawel pociągiem specjalnym, jednakże tempo zapisów oraz znaczny wzrost cen „speców” stanął na przeszkodzie. Ostatecznie zdecydowano się na transport kołowy. Jak się okazało, bardzo dobrze ułożył się terminarz, gdyż mecz w Krakowie rozpoczął się o 20:30, a tego samego dnia 5 godzin wcześniej swój wyjazd do Gliwic mieli nasi fani Śląska Wrocław. Jasnym stało się, iż będziemy mogli liczyć na konkretne wsparcie.

Ostatecznie w Krakowie pojawiło się około 1100 fanów wspierających Lechię, wśród których było 550 Braci ze Śląska Wrocław! Na sektorze pojawili się również fani z Krakowa, dla których Lechia dalej jest „ich klubem”. Nie wszyscy jadący na wyjazd zameldowali się na sektorze. Niektórzy z własnego wyboru, a niektórym - niestety - zostało to uniemożliwione wbrew własnej woli.

Sektor przyozdobiły flagi: CHWM, AS, ULG, US, Lechia Gdańsk Pięści, Pruszcz, Gdynia, Zaspa oraz Lechia-Śląsk najdłuższa zgoda w Polsce, najlepsza na świecie. Na płocie pojawił się również transparent dla naszego przyjaciela z Krakowa, którego serce pozostało w pełni Biało-Zielone – Murzyn PDW!

Do stolicy Małopolski wyruszyło z Pomorza 8 autokarów, których podróż przebiegała bez zakłóceń, dzięki czemu fani pojawili się pod sektorem na półtorej godziny przed meczem. W momencie, gdy autokary startowały, w trasie była już gdańska ekipa samochodowa, która miała na ten dzień nieco inne plany, udając się najpierw na mecz naszych Braci w Gliwicach. Również podróż tej grupy minęła bez niespodzianek i na meczu Piast – Śląsk pojawiło się 160 Lechistów. Boiskowa postawa „piłkarzy” Śląska spowodowała, że zdecydowano się opuścić gliwicki stadion w około 70 minucie tak, by można było dotrzeć z zapasem na mecz Lechii. Tym samym, jeszcze przed końcem meczu, w stronę Małopolski ruszyła gdańsko-wrocławska kolumna. Z powodu dużej nadgorliwości wiadomych służb fani, niestety, w niepełnym składzie, pojawili się pod sektorem tuż przed początkiem meczu. Wejście nie sprawiło jednak znaczących problemów, dzięki czemu szybko zameldowaliśmy się w „klatce”.

Doping tego dnia stał na wysokim poziomie, czego kumulacja nastąpiła w drugiej połowie. Zawodnicy pokazali ambicję i walkę, jakiej od nich zawsze oczekujemy! Dzięki odrobinie szczęścia, które wszak sprzyja lepszym, mogliśmy cieszyć się z kompletu punktów. Powroty minęły bez przeszkód i w niedzielny poranek zameldowaliśmy się w domach.

Braciom z Wrocławia dziękujemy za świetne wsparcie!

„...niech zgoda ta, na wieki trwa!”

Źródło: Lwy Północy

O AUTORZE
DarioB
Author: DarioB
Badacz Historii Lechii
Z portalem Lechia.net związany od 2003 roku. Wcześniej głównie foto, obecnie archiwa oraz badanie historii Lechii Gdańsk.
Ostatnio napisane przez autora